Śmiertelna

choroba

Mt 7, 21. 24-27

20160426_163151Dzisiaj tylko jedna myśl, nad którą warto się pochylić i …

Kościół Katolicki trawi wiele chorób i słabości, gdyż ci, którzy do niego należą są grzeszni. Upadają, lecz dzięki Bożej łasce powstają. I tak jest od wieków.

My, księża, zakonnicy i zakonnice dość często mówimy o ludziach świeckich, że są wierzący lecz nie praktykujący.

A co powiemy o tych spośród nas, którzy są praktykujący a nie wierzący?

„Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego ojca, który jest w niebie.”

Gwarantowany

stołek

Mk 10, 35-45

20171008_114404Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, potrzebowali gwarancji. Chcieli się upewnić, że Jezus zna ich zaangażowanie i wynagrodzi ich za to w bardzo konkretny sposób. Skoro będą siedzieć obok niego to znaczy, że będą z Nim rządzić – będą przy władzy.

Czyżby Jakub i Jan sugerowali Jezusowi, że może się pomylić co do ich przyszłości?

Od 33 lat jestem w zgromadzeniu zakonnym. Co trzy lata odbywają się wybory nowych przełożonych na różnych szczeblach. Przez pierwsze lata życia zakonnego, jako kleryk, biernie przyglądałem się wyborom i głosowaniom na kolejne kadencje i stanowiska. Po złożeniu ślubów wieczystych i otrzymaniu święceń kapłańskich, znalazłem się w grupie wybierających i wybieranych. Pojawiły się pytania: kogo i dlaczego wybrać? Czy wpraszać się na siłę jak Jakub i Jan? Jakimi zasadami kierować się głosując na konkretną osobę? I tak dalej…

I kiedy tak w mojej głowie kłębiły się pytania i wątpliwości, Jezus jak zwykle dał mi konkretną i jasną odpowiedź: A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.

My chrześcijanie nie mamy zagwarantowanego stołka, my mamy zagwarantowaną służbę!

Słowo na dzień dobry!

Słowo na dzień dobry!

„Ciągle zaczynam od nowa…” to słowa piosenki, które w trafny sposób ukazują moje zmagania w tworzeniu osobistej strony internetowej!

dsc01166.jpg
o. Henryk Ślusarczyk SVD, Katedra Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, Concepción, Boliwia

Rozpoczynając, po raz kolejny, zmagania z internetowym wyzwaniem, pragnę na tych kilku stronach podzielić się z Wami osobistym doświadczeniem wiary. Przy czym pragnę podkreślić, iż osobistym nie oznacza prywatnym, wręcz przeciwnie, im bardziej jest ono osobiste tym bardziej staje się bezkompromisowo publiczne. „Winę” za to ponosi w 100% Jezus Chrystus, który powiedział idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody a w innym miejscu darmo otrzymaliście darmo dawajcie.