Uczta

bez ciebie!

Łk 14, 15-24

Siedzimy w niewielkiej sali, w której może pomieścić się około 30 osób. Jest nas czterech, rozmawiamy, śmiejemy się. Trochę komentujemy sprawy dziejące się w Kościele i polityce, czasem przeskakując na pogodę i sport. Można by rzec, taka mała uczta duchowa. Każdy kto chce, może wejść i dołączyć się do wspólnego świętowania życia.

W pewnym momencie, do sali wchodzi bardzo dynamicznie nasz kolega. Siada na fotelu, plecami do nas, włącza telewizor i ustawia głośność w taki sposób, że człowiek przestaje słyszeć nawet własne myśli.

Ciekawy film, transmisja z Marsa, sportowe wydarzenia, kucharskie rewolucje, seriale, wiadomości informacyjne, …i to wszystko ważniejsze od świętowania przyjaźni między ludźmi, czy też miłości w rodzinie???

DSC01052 (2)Zdarza się, że postępujemy wobec Boga podobnie jak nasz kolega postąpił wobec nas – zawsze czymś zajęci i nigdy nie mający czasu by odpowiedzieć na Jego zaproszenie.

Jaki jeszcze powód znajdziemy, aby zlekceważyć zaproszenie od Boga na ucztę życia?

Czy, w naszej ludzkiej pysze, naprawdę myślimy, że Bóg nie znajdzie nikogo innego w nasze miejsce?

„Albowiem powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty.”

P.S.

  • Eucharystia, czy zakupy połączone z kinem?
  • Rodzina, czy kumple i kumpelki?
  • Przyjaźń, czy wykorzystywanie bliskich nam osób do własnych egoistycznych celów?
  • Uczta z Bogiem, czy ze złym duchem? W tym przypadku nie istnieje inne, trzecie, alternatywne wyjście!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s