Gwarantowany

stołek

Mk 10, 35-45

20171008_114404Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, potrzebowali gwarancji. Chcieli się upewnić, że Jezus zna ich zaangażowanie i wynagrodzi ich za to w bardzo konkretny sposób. Skoro będą siedzieć obok niego to znaczy, że będą z Nim rządzić – będą przy władzy.

Czyżby Jakub i Jan sugerowali Jezusowi, że może się pomylić co do ich przyszłości?

Od 33 lat jestem w zgromadzeniu zakonnym. Co trzy lata odbywają się wybory nowych przełożonych na różnych szczeblach. Przez pierwsze lata życia zakonnego, jako kleryk, biernie przyglądałem się wyborom i głosowaniom na kolejne kadencje i stanowiska. Po złożeniu ślubów wieczystych i otrzymaniu święceń kapłańskich, znalazłem się w grupie wybierających i wybieranych. Pojawiły się pytania: kogo i dlaczego wybrać? Czy wpraszać się na siłę jak Jakub i Jan? Jakimi zasadami kierować się głosując na konkretną osobę? I tak dalej…

I kiedy tak w mojej głowie kłębiły się pytania i wątpliwości, Jezus jak zwykle dał mi konkretną i jasną odpowiedź: A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.

My chrześcijanie nie mamy zagwarantowanego stołka, my mamy zagwarantowaną służbę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s