W jakimś miejscu

modlił się

Łk 11, 1-4

św. Franciszek
św. Franciszek, Asyż, Włochy

W jedenastym rozdziale Ewangelii według świętego Łukasza, pojawia się modlitwa bardzo dobrze znana wszystkim chrześcijanom. Jest to modlitwa „Ojcze nasz”, której Jezus nauczył swych uczniów.

W tym rozważaniu celowo pominę treść modlitwy „Ojcze nasz”, a zajmę się miejscem i samym faktem modlenia się.

Dobór miejsca na modlitwę jest bardzo ważny. Powinna to być przestrzeń w której nic mnie nie rozprasza ani nie przymusza. Po pierwsze, mogę skoncentrować się na Tym z którym rozmawiam. Po drugie, On zaprasza mnie do modlitwy, do spotkania z Nim. To nie jest przymus. Dobrze jest znaleźć jakiś cichy zakamarek aby tam się modlić. Widzimy Jezusa modlącego się na pustyni przez czterdzieści dni lub udającego się do ogrodu oliwnego na modlitwę w samotności.

W naszym codziennym zabieganiu i wśród różnych zajęć w domu i w pracy nie zawsze jest możliwą rzeczą znaleźć miejsce gdzie nie ma nikogo, aby tam w ciszy i spokoju się pomodlić. Nie ma pod ręką ani kościoła, ani kaplicy. Do parku jest daleko, a wokół nas mnóstwo rozgadanych ludzi.

Warto jednak pamiętać, jak zwykło dzisiaj się mówić, że miejsce wyciszenia i spotkania z Bogiem, to nie tylko fizyczna przestrzeń ale to stan ducha i serca.

Kiedy zdobędziemy się na odrobinę szaleństwa i przestaniemy starać się kontrolować otaczającą nas rzeczywistość i pozwolimy sobie na odrobinę zaufania wobec Boga, wtedy dostrzeżemy Go w naszym sercu i zaczniemy z Nim rozmawiać. I to jest modlitwa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s