Chrystusowo radykalni

Bezkompromisowo wierni

Łk 10, 1-12

ukrzyżowany
Krzyż w kaplicy św. Arnolda, Steyl, Holandia

Święty Łukasz w pierwszych dwunastu wersetach dziesiątego rozdziału Ewangelii bardzo szczegółowo opisuje rozesłanie 72 uczniów przez Jezusa, a Jego słowa skierowane do nich brzmią niczym precyzyjna instrukcja obsługi skomplikowanego urządzenia.

Dlatego też, uczniowie musieli się bardzo dobrze skupić aby zapamiętać i wiernie wypełnić powierzoną im misję głoszenia królestwa Bożego, którego jednym z elementów było uzdrawianie chorych.

Jezusowa „instrukcja”, bez najmniejszego cienia wątpliwości, jest aktualna nadal i jest skierowana do nas, którzy zanurzeni w Jego śmierć i zmartwychwstanie poprzez sakrament Chrztu, jesteśmy posyłani aby iść przed Nim i głosić królestwo Boże.

Jako chrześcijanie mamy świadomość obowiązku głoszenia królestwa Bożego, ale czy znamy „instrukcję” według której mamy to robić? A jeżeli nawet znamy ją bardzo dobrze, to czy według niej postępujemy? Spójrzmy na kilka jej elementów.

Po pierwsze mamy prosić o posłanie robotników na żniwo: „proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Polecenie jest wyraźne: nie proście aby ich powołał (Bóg już to zrobił) lecz aby ich posłał! Po drugie mamy liczyć na Boga a nie na własne możliwości: „Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów”. Mamy być świadomi trudności i niebezpieczeństw: „Oto posyłam was jak owce między wilki”. Mamy być radykalni – jeżeli nas przyjmują to pozostajemy tam i głosimy, jeżeli nie chcą nas, wychodzimy strząsając nawet pył z ich ziemi który przykleił się do naszych butów.

Wskazań dla uczniów w Jezusowej instrukcji jest więcej i warto nad każdym z nich się zastanowić, przemodlić i przyjąć sercem i umysłem.

Warto również zadać sobie pytanie czy w sposób właściwy wypełniamy zleconą nam misję? Czy jesteśmy radykalni w głoszeniu królestwa Bożego? Czy ulegając zakłamaniu tego świata nie przepraszamy za to, że jesteśmy chrześcijanami? Czy nie kryjemy się za pogańskimi medialnymi sloganami o rzekomym zmuszaniu ludzi do wiary w Boga? Chcemy być Chrystusowi czy „fajni” i „cool”? Czy mamy odwagę stanąć naprzeciw każdego człowieka i każdej społeczności, i powiedzieć z pełną determinacją: „Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu” – temu społeczeństwu, temu człowiekowi, który świadomie odrzuca Boga i Jego przykazania?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s